Czego możesz nauczyć się od pieśniarki?

Spontaniczna, naturalna, otwarta. Pełna wdzięku i szczerego uśmiechu. Dzięki takim ludziom uwielbiam moją pracę! Lubię, gdy rozmówca podczas wywiadu nie tylko odpowiada na pytania, ale stanowi żywą inspirację, która skłania mnie do refleksji. Taka była rozmowa z Aliną Jurczyszyn, liderką i założycielką zespołów: Laboratorium Pieśni i Annutara.

Oto kilka faktów, których nauczyłam się od Aliny.  Część z nich to moje własne przemyślenia, inspirowane wywiadem.
1. Odpuść, ale ciężko pracuj. Wszystko ułoży się samo
No właśnie. Ileż to planów człowiek nie snuł? Ileż nocy spędził na myśleniu – czy na pewno robi dobrze. A może zamiast rozmyślać, warto popłynąć? Jeżeli jesteśmy na dobrej drodze, wszystko będzie nam sprzyjać. A gdy już wiemy, czego chcemy – weźmy się do roboty. Ciężka praca + otwarty umysł + świadomość celu = właściwa droga i sukces. A sukces niejedno ma imię.
2. To, co wydarza się z naturalności i spontaniczności musi być dobre
Punkt drugi w pewnym sensie wynika z pierwszego. Bądźmy autentyczni w tym co robimy. Nie komplikujmy sobie życia rozmyślaniem nad tym, jak powinniśmy się zaprezentować, jak tańczyć i jak się uśmiechać. Prawda i autentyczność zawsze zwyciężą. Warto się inspirować innymi, ale po co się do nich porównywać?
3. Zwolnij i doceniaj
Biegniemy do pracy. Z pracy po dziecko. Z dzieckiem do domu. Z domu do pracy. Szybki lunch w biegu, szybkie zakupy. Wszędzie biegniemy. A może tam, gdzie dobiegniemy niczego wartościowego nie znajdziemy? A jak już dobiegniemy do końca to zobaczymy piękną dębową trumnę. Czy to do niej nam tak spieszno? Lepiej żyć tu i teraz. Obserwować, doceniać, kontemplować. Życie w rytmie slow jest ciekawsze od tego w tempie fast.
4. Zachowaj 10 proc. energii tylko dla siebie
Praca jest ważna, ale spalanie w niej 100 proc. całej energii doprowadzi nas do skrajnego wycieńczenia. A gdzie czas na rodzinę, przyjaciół i samego siebie? Żelazna zasada, którą stosuje w swoim życiu Alina to – 10 proc. tylko dla mnie. Do tej sfery nikt nie ma dostępu. To czas na regenerację.
A na koniec coś. co dotknie Waszej duszy 🙂 Utwór Laboratorium Pieśni – Sztoj pa moru:

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.